(autor: Lidia Henclewska, artykuł nr 6 / 2002)
Od 11 lipca 2001 obowiązuje Ustawa z dnia 21.czerwca o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego. Zawarte w niej uregulowania, dotyczą w zasadzie wszystkich obywateli, poważnie ingerują w gospodarkę lokalami mieszkalnymi i w części są oceniane jako sprzeczne z Konstytucją. W zamyśle miała powstać ustawa niewątpliwie potrzebna, regulująca stosunki między właścicielem i najemcą w sferze społecznie bardzo wrażliwej, dotyczącej lokali mieszkalnych. Niestety na skutek licznych poprawek wnoszonych przez partie ogarnięte kampanią wyborczą, z sensownego projektu rządowego powstał legislacyjny „bubel”.
Na wstępie wspomniałam, że przepisy te dotyczą wszystkich, choć z pozoru może się wydawać, że niekorzystne skutki ponoszą tylko właściciele wynajmowanych lokali mieszkalnych. Tak niestety nie jest - oto kolejne poszkodowane grupy.
1. Wszyscy mieszkańcy gminy.
Od wielu lat gminy remonty posiadanych budynków mieszkalnych muszą finansować z innych dochodów, gdyż czynsze są zbyt niskie. Na przykład gmina Poznań, mimo jednego z najwyższych czynszów regulowanych w Polsce pokrywa z innych dochodów około 60% kosztów przeprowadzanych remontów. To oczywiste dotacje dla mieszkańców tych budynków. Dlaczego zamiast przeznaczać pieniądze na drogi, szkoły, służbę zdrowia mamy dotować przypadkową grupę osób zamieszkującą takie lokale? Są wśród nich także ludzie zamożni. Dlaczego mamy się godzić, aby centrum naszego miasta było najbardziej zaniedbaną dzielnicą? Teraz dodatkowo rozszerzono zakres osób, którym gmina musi zapewnić lokal socjalny, a tam gdzie nie jest w stanie tego zrobić ma płacić odszkodowania właścicielom mieszkań zajętych przez lokatorów wobec których orzeczono eksmisję. Zgodnie z Ustawą czynsz może rosnąć tak wolno, iż poziom rynkowy osiągnie za kilkadziesiąt lat.
2. Przedsiębiorcy budowlani.
Nie bez powodu mówi się, iż budownictwo jest siłą napędową gospodarki. W ciągu ostatnich lat wiele osób kupiło mieszkania z myślą o uzyskiwaniu dodatkowych dochodów z tytułu najmu. Dziś nie tylko czują się oszukani, ale z pewnością nie kupią mieszkań następnych. Takie odczuwalne osłabienie popytu wpływa na i tak nie najlepszą koniunkturę w tym sektorze.
3. Mieszkańcy wspólnot mieszkaniowych.
Wielu ludzi, często sporym wysiłkiem zakupiło mieszkania w budynkach gdzie wcześniej były wynajmowane mieszkania na bardzo niskich czynszach. Dzisiaj często chcieliby remontować swoje budynki i godzą się ponieść te koszty. Niestety są blokowani przez właścicieli lokali nie wykupionych, którzy nie chcą dokładać ponad przychód uzyskiwany z czynszu.
Trudno też dzisiaj doradzać zakup mieszkania na wynajem jako korzystną formę lokaty dla ludzi średnio zamożnych. Czy stać ich będzie na utrzymywanie, przez długie miesiące czy nawet lata, najemcy który nie płaci ? W tym okresie nie tylko nie będzie przychodów z czynszu, lecz także konieczne jest regulowanie opłat wobec wspólnoty.
Mimo krótkiego okresu obowiązywania, Ustawę zaskarżono już do Trybunału Konstytucyjnego. W aktualnej sytuacji społecznej i gospodarczej trudno jednak liczyć na szybką jej zmianę. Przy tak nieżyciowych przepisach kluczem do spokojnego snu właścicieli mieszkań jest dobra selekcja tych, z którymi podpisuje się umowę najmu i dobre zarządzanie tym zasobem, który jest już wynajęty. W tak trudnym okresie, trzeba zrobić wszystko, aby nie było bylejakości w działaniach prawnych i remontowych, gdyż one mogą drogo kosztować.
Lidia Henclewska CPM®
powrót do listy