(autor: Lidia Henclewska, artykuł nr 5 / 2003)
„Naucz się czegoś ważnego” (Learn Something BIG) - pod takim hasłem odbyła się w dniach 29.10. - 02.11.02 r. w Dallas (Texas, USA) najważniejsza coroczna konferencja Instytutu Zarządzania IREM. IREM organizuje co roku kilka konferencji jednak ta, odbywająca się jesienią z reguły w listopadzie, jest najważniejsza. Zapadają na niej wszystkie istotne decyzje oraz następuje zmiana zarządu Instytutu w tym oczywiście prezydenta.
Strukturę Instytutu Zarządzania Nieruchomościami IREM stanowią Oddziały (zlokalizowane w USA i za granicami). Centralna siedziba mieści się w Chicago.
Pomysł na kierowanie Instytutem opiera się na zatrudnionych 61 pracownikach sprawujących władzę wykonawczą, którym przewodzi v-ce prezydent wykonawczy - obecnie Pamela S. Cohen. Prezydent, prezydent elekt (osoba, która obejmie przewodnictwo w roku następnym) i skarbnik pracują społecznie. Pełnią swą funkcję tylko przez rok. Mimo ogromnego wysiłku i społecznego zaangażowania w prace IREM (odchodzący prezydent spędził ponad 180 dni poza domem) jest to funkcja niezwykle prestiżowa i chętnie przyjmowana. Od ponad 30 lat nie zdarzyło się, aby ta sama osoba została wybrana na prezydenta IREM po raz drugi.
Najistotniejsze decyzje podejmuje Rada Zarządzająca (Governing Council), w której skład wchodzą wszyscy przewodniczący poszczególnych oddziałów (aktualnie jest ich 68) w tym nasz Polski Oddział o numerze 108.
Na konferencji pożegnaliśmy ustępującego prezydenta, niezwykle ciepłego, uroczego Edwarda H. Boudreau CPM® i powitaliśmy na tym stanowisku Patricię A. Nooney CPM®.
Na obradach otwartych dla wszystkich zainteresowanych rozliczono rok miniony, przyjęto strategię, zatwierdzono budżet na rok następny, dokonano zmian w statucie, przyjęto za obowiązujące kilka nowych dokumentów.
Konferencja dla większości członków IREM miała przede wszystkim charakter edukacyjny połączony z uroczą atmosferą spotkania towarzyskiego.
Zajęcia odbywały się przez 3 dni, w dużej części podzielone na „ścieżki”:
- nieruchomości mieszkaniowe
- nieruchomości biurowe
- nieruchomości handlowe
- nieruchomości dotowane (socjalne)
- gorące tematy
- rynki szczególne (np. domy dla ludzi starszych)
- strategie sukcesu
- dynamizowanie działalności
W sumie w tym podziale odbyły się 24 różne spotkania w formie interaktywnych warsztatów.
Ta oferta uzupełniona była przez laboratorium, uwaga! - Wykorzystanie programu Excel do pracy zarządcy. Mimo trzykrotnego powtórzenia, wszystkie miejsca na te zajęcia zostały zarezerwowane już we wrześniu. W USA funkcjonuje wiele małych firm, dla których podstawową zaletą używanych narzędzi informatycznych jest ich prostota i możliwość samodzielnego modyfikowania. Stąd mimo iż Stany Zjednoczone są jednym z liderów w dziedzinie rozwoju informatyki, tak duże było zainteresowanie stosunkowo prostym, popularnym programem. Jest on wykorzystywany przez zarządców nieruchomości szczególnie wtedy, kiedy nieruchomości są zróżnicowane i niezbyt duże (w amerykańskim pojęciu tego słowa).
Ofertę edukacyjną uzupełniała wycieczka po ciekawych nieruchomościach i dwóch „kluczowych mówców”. O odwiedzanych nieruchomościach napiszę przy innej okazji.
„Kluczowi mówcy” to formuła, której nie spotkałam na konferencjach w Polsce. Tematy poruszane w trakcie tych spotkań nie były związane z nieruchomościami, lecz dotyczyły wartości uniwersalnych. Wartości „z najwyższej półki” takie jak poczucie własnej wartości każdego człowieka, potrzeba wolności, siła jaką daje wiara w Boga (niezależnie od religii), miłość do ojczyzny i rodziny.
Pierwszy z mówców opowiadał jak te ważne ludzkie dążenia ujęła w swojej strategii biznesowej firma Harley Davidson, która dzięki odpowiedniej reklamie w pewnym momencie przestała sprzedawać po prostu motory, a zaczęła oferować związane z wykreowaną legendą poczucie wolności, przynależności do pewnej wyjątkowej grupy, możliwość bycia kimś wyjątkowym, podziwianym. Błyskotliwe, ciekawe wystąpienie.
Prowadzący Ken Schmidt wjechał na salę na czarnym, błyszczącym chromami harleyu z rykiem silnika, zapalonymi światłami, w czarnej „skórze”, opuścił ją z rudowłosą dziewczyną ubraną w piękną, stylową, czerwoną suknię, przybraną piórami.
Drugim mówcą był emerytowany kapitan marynarki Gerald Coffee - pilot, który zestrzelony podczas wojny w Wietnamie ponad 7 lat spędził w niewoli w okolicach Hanoi.
Na początku swojego wystąpienia poprosił, aby powstali wszyscy Ci, którzy także walczyli za ojczyznę (było ich na sali całkiem sporo). Swoim wystąpieniem, zupełnie pomijającym jakiekolwiek drastyczne szczegóły wzruszył nie tylko kobiety, ale także wielu mężczyzn. Mówił o sile jaką daje wiara w najwyższe wartości, o niezwykłej a tam w niewoli powszechnej woli przetrwania i harcie ducha. Widząc ilość uczestników, ich reakcję oraz efekt tych wystąpień oceniam taką formułę spotkań bardzo pozytywnie.
Podczas konferencji nie sposób było nie zauważyć ogromnej grupy uczestników spoza USA. Było ich prawie 100 osób. Liczebnie prowadziła Azja w tym Chiny, Japonia, Korea. Spotkałam także uroczych ludzi z Chile, Zambii, Republiki Południowej Afryki. Nie sposób nie zastanowić się co przyciąga zarządców ze wszystkich kontynentów. Nie jest to na pewno zapatrzenie w USA, czy tylko chęć poznania innego kraju. Ci, którzy przyjechali raz, przyjeżdżają ponownie, widząc w IREM źródło uzyskania cennej i najlepszej wiedzy o zarządzaniu nieruchomościami. Przyswojenie i wdrożenie tego co mogą się nauczyć w Instytucie to najkrótsza droga do zawodowego sukcesu.
Na zakończenie wspomnę interesujące zdarzenie.
Podczas rozmowy z czarnoskórym, wesołym zarządcą z RPA zapytałam go o wrażenia po wystąpieniu więzionego kapitana marynarki. Ku mojej konsternacji był zdegustowany. Zapytałam dlaczego ?
Odpowiedział: „W moim kraju mamy prezydenta, który spędził w więzieniu 29 lat. Ci, którzy walczyli o wolność dostawali wyroki więzienia pomiędzy 15 a 18 lat. Ktoś kto siedział tylko 7 lat byłby wysoce podejrzany. Dlatego uważam, że kapitan nie miał prawa mówić o walce o wolność i ojczyznę gdyż wie o tym za mało”.
To pokazuje z jak różnych kultur i warunków wywodzili się uczestnicy spotkań w Dallas. Mimo tego problemy zarządcze mieliśmy takie same lub bardzo podobne.
Konferencję uzupełniły imprezy towarzyskie, wspaniała zabawa w teksańskim stylu, ze wspaniałym, tradycyjnym jedzeniem, wspólnymi tańcami i możliwość jazdy na elektrycznym byku oraz uroczysty bankiet na zakończenie konferencji. Wszystko to w atmosferze wzajemnej życzliwości i radości z możliwości spotkania starych i nowych przyjaciół.
Lidia Henclewska CPM®
powrót do listy